Czytelnia...
Chan si gong, czyli od bezruchu do ruchu
O idei ruchu odwzorowującego splatanie lub rozwijanie jedwabnej nici mówi się w wielu stylach tai chi. Przyjrzyjmy się, jak ten element praktyki wygląda w stylu Chen.
Sam termin chan si gong, czasem pojawiający się też jako can si gong, oznacza pracę polegającą na splataniu lub skręcaniu spiralnym ruchem cienkich jedwabnych nici w jedną, mocniejszą, grubszą nić. W stylu Chen taijiquan jest nazwą grupy ćwiczeń zaliczanych do podstawowych, a jego głównym celem jest przeniesienie umiejętności wypracowanych podczas nieruchomego ćwiczenia zhan zhuang, czyli medytacji stojącej, na ciało i umysł znajdujące się w uproszczonym ruchu. Inaczej mówiąc, to, co udało nam się osiągnąć i przepracować w bezruchu, teraz staramy się odnaleźć w prostych elementach ruchowych.
W ten sposób chan si gong staje się pomostem między praktyką medytacji stojącej a bardziej złożonymi schematami ruchowymi występującymi podczas ćwiczenia form. W ćwiczeniu zhan zhuang pracujemy nad budowaniem stabilnej struktury opartej na prawidłowym ułożeniu ciała, na aktywnym rozluźnieniu, poczuciu równowagi między napięciem i rozluźnieniem oraz głębokiej świadomości własnego ciała i tego, co się z nim dzieje w każdym momencie.
Wydaje się to stosunkowo proste, ponieważ układ i położenie ciała nie zmieniają się w czasie, przynajmniej w jakimś znaczącym stopniu. Pełno jest wprawdzie mikroruchów, autokorekt, delikatnych zmian, ale układ całości pozostaje w zasadzie stały. I oczywiście o to właśnie chodzi — aby nauczyć się pewnych, zwłaszcza na początku trudnych rzeczy, w maksymalnie uproszczonym środowisku zewnętrznym.
Kiedy już nam to wychodzi, przynajmniej jako tako, przychodzi czas, aby poeksperymentować z tymi samymi elementami, ale w nieustannie zmieniających się okolicznościach, czyli właśnie w ruchu. Jednak bez skakania od razu na głęboką wodę.
Pierwszy krok: prosty ruch
Na początku pozostajemy w jednym miejscu, porusza się tylko nasze centrum i ręce. Najpierw tylko jedna ręka wykonuje proste krążenie w jedną stronę, potem to samo robi się w drugą stronę, a następnie to samo robi się drugą ręką. Oczywiście z zewnątrz wygląda to jedynie na ruch samej ręki, podczas gdy tak naprawdę w ruch zaangażowane jest całe ciało i świadomość.
Ruch rozwija się od punktu kontaktu z podłożem, następnie centrum, czyli obszar dan tien, podejmuje „decyzję”, w jaki sposób i dokąd zostanie poprowadzony dalej, aż dociera do końca dłoni i ponownie wraca do centrum. Jednocześnie w ruch zaangażowane jest coraz więcej mięśni i struktur ciała, które działając samodzielnie dają pewien niewielki efekt, ale działając razem, w sposób skoordynowany, synergistycznie wzmacniają swoje działanie. Tak samo jak pojedyncza nić, która ma pewną wytrzymałość, ale po spleceniu z innymi nićmi w grubszą wiązkę znacznie podnosi swoje możliwości.
Krążenia podstawowe i odwrócone
Patrząc z zewnątrz, ćwiczenie chan si gong jest dość proste. Bazuje na czterech punktach, w których w pewnym momencie ruchu znajduje się dłoń, czyli punktach pozycji dłoni. Może ona być w linii centralnej ciała na wysokości bioder albo barków oraz w oddaleniu od ciała na tych samych wysokościach. Przechodząc przez te punkty, cały czas ulega rotacji.
Zewnętrzny ruch ręki może odbywać się w dwóch kierunkach. Na potrzeby tego tekstu opiszmy to jako krążenie podstawowe i odwrócone. Krążenie podstawowe zaczyna się w punkcie leżącym na linii centralnej osi ciała na wysokości bioder, następnie ręka idzie do góry po osi ciała na wysokość barków, odsuwa się prostopadle do osi ciała do pozycji skrajnej i następnie równolegle do osi ciała schodzi w dół na wysokość bioder. W ostatnim etapie wraca ponownie do osi ciała na wysokości bioder.
Krążenie odwrócone ręki także zaczyna się w punkcie pierwszym, czyli w linii centralnej na wysokości bioder, ale przebiega w drugą stronę, czyli do skrajnego położenia na wysokości bioder, następnie do skrajnego położenia na wysokości barków i poprzez punkt na wysokości barków w linii osi centralnej wraca do punktu wyjścia.
Te dwa krążenia można wykonywać albo jedną ręką, albo obiema jednocześnie. Przy ruchu obu rąk mogą one wykonywać jednocześnie krążenie podstawowe przesunięte w fazie, czyli każda ręka na innej wysokości, lub odwrócone przesunięte w fazie. Może też jedna ręka robić krążenie podstawowe, a druga odwrócone, przy czym obie ręce mogą być w tej samej fazie, czyli na jednej wysokości, albo przesunięte w fazie. Przekręcając się wokół centralnej osi ciała, można wykonywać oba te krążenia w różnych płaszczyznach.
I tak z prostego ruchu robi się sporo kombinacji, ale jednak ciągle o małym stopniu komplikacji, co pozwala zwrócić uwagę na elementy pracy wewnętrznej, czyli zachowanie ciągłej świadomości tego, co się dzieje i jak się dzieje, utrzymania prawidłowej struktury w każdym momencie ruchu i łączenia ruchu poszczególnych części ciała w jeden skoordynowany ciąg.
Można także pracować z aktywnym przesuwaniem uwagi i świadomości. Uwaga cały czas przesuwa się, rozpoczynając w obszarze dan tien, po kręgosłupie do góry na wysokość barków, następnie do dłoni, z dłoni do biodra i ponownie do obszaru dan tien.
Nogi, kroki i kolejne poziomy trudności
Do tego dochodzi ustawienie nóg. W wariancie najprostszym są ustawione w jednej linii, nieco szerzej niż szerokość ramion. To ustawienie jest podobne do ćwiczonego podczas zhan zhuang, dochodzi jedynie element wyraźnego przesuwania środka ciężkości z jednej nogi na drugą. Można się dzięki temu bardziej skupić na pracy górnej połowy ciała, co jest istotne dla osób początkujących.
Później dodaje się także ustawienie z jedną nogą wysuniętą do przodu. Na tym etapie trzeba mocniej popracować z otwarciem bioder i stabilizacją kolan, bo łatwo doprowadzić do kontuzji.
Kolejny poziom trudności to dodanie kroków. I znowu, nie skaczemy od razu na głęboką wodę, tylko zaczynamy od prostego krążenia jedną ręką i kroków w bok, w prawą i lewą stronę. Dochodzi tutaj element przemieszczania całego ciała w przestrzeni. Następnie dodaje się pracę drugiej ręki i ćwiczy się chodzenie na boki oraz do przodu i do tyłu.
Przygotowanie do pracy z partnerem
Interesujące może być też zastosowanie pewnego wariantu ćwiczenia chan si gong jako przygotowania do praktyki formalnych pchających dłoni. Ma to szczególne znaczenie w czasach, kiedy warunki zewnętrzne nie zawsze pozwalają na bliski kontakt dwóch osób podczas ćwiczenia. Ćwiczenie polega na praktyce indywidualnej schematu ruchowego występującego normalnie w ćwiczeniach z partnerem, ale samodzielnie, bez udziału drugiej osoby.
Formalne pchające dłonie składają się ze ściśle określonych schematów ruchowych, które można łatwo wykorzystać do samodzielnej pracy. Zaletą jest początkowa prostota działających sił — mamy tu do czynienia wyłącznie z siłą grawitacji i jej oddziaływania na nasze ciało, do której działania jesteśmy już przyzwyczajeni poprzez ćwiczenia pozycyjne zhan zhuang i podstawowe warianty chan si gong. Teraz możemy przetestować te oddziaływania w nieco innym, ale dość prostym schemacie ruchowym, co jest dobrym wstępem do późniejszych ćwiczeń z partnerem. Wadą jest oczywiście brak działania innych sił, które w normalnych warunkach generuje osoba współćwicząca.
I w ten sposób, wprowadzając coraz więcej elementów złożonych do naszego ruchu, przygotowujemy się powoli do zastosowania kolejnego narzędzia pomocnego w naszej praktyce, czyli form. Ale to już zupełnie inna historia.
Marcin Zarek, 25.03.2021
Jeżeli po przeczytaniu tekstu masz jakieś pytania, napisz do mnie na adres: chen@taichinawoli.pl.
Jeżeli podobał ci się ten tekst, możesz wysłać znajomym link do artykułu albo udostępnić go na Facebooku.