Czytelnia...
Szkiełko i oko – czyli co nam daje tai chi - przegląd wyników badań naukowych
Część 1
Dostałem ostatnio od kolegi z Warszawy podpuchę w postaci stwierdzenia, że badania naukowe może i są, ale nie da się tego czytać, bo normalny człowiek nic z tego nie zrozumie. Dlatego postanowiłem zapoczątkować cykl artykułów o zbiorczej nazwie „Szkiełko i oko”, prezentujących konkretne badania naukowe dotyczące szeroko rozumianego aspektu wpływu ćwiczenia tai chi na człowieka. Mam nadzieję, że uda mi się choć częściowo przełożyć na język ludzki to, co piszą naukowcy, i pokazać, w jakim stopniu to, co można przeczytać, jest godne zaufania. Bo niestety z badaniami naukowymi też różnie bywa.
Tai chi jest praktyką niezwykle indywidualną, poprzez swój wewnętrzny charakter trudną do uchwycenia przez osoby postronne i trudną do weryfikacji. Praktyk odczuwa jej efekty, ale są to odczucia subiektywne. Jak ma to badać ktoś z zewnątrz, skoro nawet ćwiczący często nie jest w stanie opisać, co się dzieje? Gdy ktoś mnie pyta, co mi dało czy daje tai chi, mam zawsze kłopot z odpowiedzią. Niby wiem, jak się czuję, ale czy to wpływ praktyki? A może czułbym się tak samo, gdybym uprawiał jakąś inną aktywność, a może nawet gdybym leżał do góry brzuchem i nie robił nic? Gdybym chociaż miał brata bliźniaka, który nie ćwiczy, może mógłbym coś wnioskować, a tak? Trzeba poszukać innego sposobu.
Chyba każdy, kto słyszał i kojarzy pojęcie tai chi, wie o licznych korzyściach wynikających z regularnej praktyki. Jaki jest jednak rzeczywisty i naukowo potwierdzony wpływ tego rodzaju aktywności psychoruchowej? Czy da się to w ogóle zweryfikować, korzystając ze współczesnej metodologii naukowej? W tym artykule zobaczymy, co ma nam do powiedzenia na ten temat nauka i jakie udowodnione korzyści może przynieść ćwiczenie tai chi. Będzie to oczywiście tylko liźnięcie tematu, ale z czasem, mam nadzieję, cykl będzie się rozrastał o kolejne prace naukowe.
Metoda naukowa sama w sobie jest wspaniałym narzędziem weryfikacji obserwacji. Pozwala odróżnić to, co nam się wydaje, od tego, co jest w rzeczywistości i co sprawdza się ogólnie, a nie tylko w jednostkowych przypadkach. Jednak jak zwykle w przypadku badań, których obiektem są ludzie, dodatkowo w przypadku tak subtelnej formy aktywności, jaką jest tai chi, napotyka na sporo problemów.
Różnorodność genetyczna ludzi, znaczący wpływ środowiska, w którym na co dzień przebywają, długotrwałość procesów i liczne zależności między nimi, niejednoznaczna metodologia — to tylko niektóre z najbardziej widocznych trudności, z którymi muszą mierzyć się badacze, chcący cokolwiek potwierdzić lub obalić, oceniając wpływ ćwiczenia tai chi na zdrowie człowieka. Trudno o wystarczająco dużą próbę badawczą o wyrównanych parametrach i takiej samej metodyce na starcie eksperymentu. Dlatego pozostaje żmudne prowadzenie mniejszych doświadczeń i po jakimś czasie zbieranie ich wyników w większe metaanalizy. I dzisiaj zobaczmy, co jedna z takich metaanaliz, a właściwie jej autorzy, mają nam do powiedzenia. Na pierwszy ogień pójdzie publikacja podsumowująca wyniki wcześniejszych badań.
W marcu 2021 roku opublikowana została przeglądowa praca pt. Clinical Evidence of Tai Chi Exercise Prescriptions: A Systematic Review, czyli w wolnym tłumaczeniu Dowody kliniczne przepisywanych ćwiczeń tai chi. Gdyby ktoś chciał się zapoznać z oryginalną pracą, to znajduje się ona tutaj.
Na początek kilka słów o samym czasopiśmie. Evidence-Based Complementary and Alternative Medicine (eCAM) jest czasopismem recenzowanym, posiadającym Impact Factor 1.813 oraz będącym na liście JCR, co wskazuje na wysoką jakość czasopisma. Można mieć więc spore zaufanie do prezentowanych w nim treści.
Celem opisywanej pracy było podsumowanie dotychczasowej wiedzy, na bazie literatury naukowej dotyczącej przepisywania lub zalecania ćwiczeń tai chi na różne dolegliwości różnym grupom ludzi. Badanie opierało się na wynikach randomizowanych kontrolowanych badań klinicznych, czyli RCT, obecnie najczęściej stosowanego narzędzia służącego do porównywania, czy jakieś działanie pozwala na osiągnięcie istotnej różnicy w stosunku do kontroli. Przeanalizowano opublikowane wcześniej prace naukowe, uwzględniające zarówno grupy osób chorych, jak i zdrowych, którym zalecano ćwiczenia tai chi. Warto zauważyć, że początkowo znaleziono 8529 artykułów, z których po ostrej selekcji merytorycznej zostało tylko 139 spełniających kryteria przyjęcia do metaanalizy.
W grupach osób chorych pojawiło się 10 typów chorób: choroby układu mięśniowo-szkieletowego lub tkanki łącznej, choroby układu krążenia, zaburzenia psychiczne i behawioralne, choroby układu nerwowego, choroby układu oddechowego, endokrynologiczne, żywieniowe lub metaboliczne, nowotwory, urazy i zatrucia, choroby układu moczowo-płciowego oraz choroby oczu. Jak widać, tai chi bywa zalecane przez lekarzy na całym świecie jako uzupełnienie terapii lub alternatywne postępowanie na cały szereg różnego rodzaju dolegliwości. Dziesięć najczęściej występujących chorób to choroba zwyrodnieniowa stawów, niewydolność serca, udar, choroba Parkinsona, przewlekła obturacyjna choroba płuc, depresja, fibromialgia, cukrzyca, choroba wieńcowa i nadciśnienie.
Najczęściej zalecano średnio intensywne ćwiczenia oparte na uproszczonej formie 24-ruchowej stylu Yang, ćwiczone regularnie przez 3 do 6 miesięcy, 2–3 razy w tygodniu po 60 minut każdorazowo, ale jest to element w opisywanych publikacjach bardzo zmienny i autorzy zwracają uwagę na konieczność ujednolicenia zalecanych ćwiczeń tak, aby wyniki mogły być porównywalne.
W podsumowaniu autorzy rekomendują tego typu aktywność, jednak zalecają dalsze prowadzenie badań klinicznych na dużych próbach, przy jednakowej metodyce i przez dłuższy czas, w celu potwierdzenia wpływu ćwiczeń na konkretne schorzenia.
Zobaczmy, na co wpływały zalecane ćwiczenia.
Choroby układu mięśniowo-szkieletowego lub tkanki łącznej
Wykazano, że ćwiczenie tai chi:
- może poprawić sprawność fizyczną, złagodzić objawy bólowe i poprawić jakość życia pacjentów z chorobą zwyrodnieniową stawów,
- jest skuteczną opcją dla pacjentów z osteoporozą, ponieważ poprawia równowagę dynamiczną, zmniejsza ryzyko upadków i poprawia jakość życia,
- może zmniejszyć ból u pacjentów z fibromialgią,
- ma pozytywny wpływ na funkcje nerwowo-mięśniowe i zmniejsza przewlekły ból u pacjentów z nieswoistym przewlekłym bólem krzyża.
Choroby układu krążenia
Tai chi o umiarkowanej intensywności może:
- obniżyć ciśnienie krwi, kontrolować wagę i poprawiać zarówno metabolizm, jak i jakość życia pacjentów z nadciśnieniem,
- poprawić zdrowie fizyczne i psychiczne osób z nadciśnieniem oraz zmniejszyć ryzyko chorób układu krążenia,
- poprawić jakość życia i sprawność fizyczną oraz poprawić stabilność snu u pacjentów z przewlekłą niewydolnością serca,
- w przypadku pacjentów z chorobą niedokrwienną serca może zwiększyć wrażliwość na odruchy baroreceptorowe oraz może poprawić iloczyn szczytowego tętna i ciśnienia i jego rezerwę,
- zmniejszyć ryzyko upadków, poprawić zdolności poznawcze oraz poprawić jakość snu i objawy depresji u pacjentów po udarze,
- poprawić równowagę w pozycji stojącej u pacjentów po udarze.
Zaburzenia psychiczne i behawioralne
Według autorów tai chi jest zalecane dla pacjentów z zaburzeniami psychicznymi i zaburzeniami zachowania. Badania potwierdziły, że tai chi może:
- w przypadku depresji zmniejszyć jej poziom i poprawić jakość życia, poprawić wyniki kliniczne, zmniejszyć objawy lęku i stresu oraz zwiększyć siłę nóg,
- poprawić funkcje poznawcze i pamięć u pacjentów z zaburzeniami poznawczymi,
- złagodzić bóle kolan u pacjentów z zaburzeniami poznawczymi,
- skutecznie zmniejszyć ryzyko upadków i poprawić funkcje poznawcze u osób starszych z łagodnymi zaburzeniami poznawczymi,
- poprawić koordynację ruchową i pamięć pacjentów z przewlekłą schizofrenią.
Choroby układu nerwowego
W chorobie Parkinsona tai chi może:
- poprawić równowagę i funkcje motoryczne oraz wzmocnić zdolności poznawcze pacjentów,
- złagodzić objawy choroby i poprawić jakość życia oraz sprawność fizyczną,
- poprawić stan funkcjonalny pacjentów.
Ponadto może:
- poprawić jakość życia i zmniejszyć ryzyko upadków u pacjentów z demencją,
- poprawić jakość snu u pacjentów z umiarkowanymi zaburzeniami snu.
Choroby układu oddechowego
Ćwiczenia tai chi mogą:
- poprawić wydolność wysiłkową, zmniejszyć objawy duszności i poprawić jakość życia chorych na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc,
- poprawić wydolność wysiłkową, zdolność równowagi i jakość życia pacjentów z POChP.
Tu warto zauważyć, że praca obejmowała publikacje do 2019 roku, a więc jeszcze sprzed pandemii.
Choroby endokrynologiczne, żywieniowe lub metaboliczne
Ćwiczenie tai chi:
- było korzystnym programem interwencyjnym, który poprawił kontrolę glikemii, poziom trójglicerydów, spoczynkowe ciśnienie krwi i tętno u pacjentów z cukrzycą typu 2,
- może również poprawić sprawność fizyczną i kontrolę poziomu cukru we krwi oraz zmniejszyć ból ciała u pacjentów z cukrzycą typu 2,
- wykazuje korzyści dla pracowników biurowych w średnim wieku z zespołem metabolicznym.
Nowotwory
Z badań wynika, że trening tai chi o niskiej intensywności:
- istotnie osłabił ekspresję CD55, ale nie zmienił stosunku CD4+ do CD8+ u osób, które przeżyły raka płuc,
- skutecznie łagodził zmęczenie fizyczne i zwiększał witalność u pacjentów z rakiem płuc,
- był użytecznym ćwiczeniem poprawiającym stan fizyczny i psychiczny pacjentek z rakiem piersi.
Inne stany chorobowe
Analizowane badania wskazują, że trening tai chi może:
- poprawić równowagę starszych pacjentów z zaburzeniami wzroku,
- regulować nastrój osób z urazowym uszkodzeniem mózgu,
- poprawić objawy ze strony dolnych dróg moczowych i poprawić jakość życia pacjentów z łagodnym przerostem prostaty.
Autorzy publikacji zwracają uwagę, że chociaż przedstawione dowody kliniczne wykazały, że tai chi ma pozytywny wpływ na wyżej wymienione choroby, to jednak ze względu na ograniczoną liczbę przeprowadzonych badań wymagane są bardziej solidne badania RCT, aby dodatkowo potwierdzić uzyskane wyniki.
Zdrowe populacje
Większość badanych osób stanowiły osoby w średnim i starszym wieku. Analiza wykazała, że regularne długotrwałe ćwiczenia tai chi zwiększają kontrolę równowagi i elastyczność oraz mogą zmniejszać ryzyko upadków u osób starszych.
Częstotliwość i czas trwania ćwiczeń tai chi ogólnie przyjętych przez zdrowych ludzi wynosiły odpowiednio 2–3 razy w tygodniu przez 60 minut.
Wyniki kilku badań wykazały, że wykonywanie tai chi może:
- poprawić równowagę i kontrolę postawy oraz zmniejszyć ryzyko upadków u osób starszych,
- poprawić poczucie własnej skuteczności i jakość życia oraz złagodzić stres u osób starszych,
- poprawić równowagę, siłę nóg i odpowiedź przeciwciał na szczepionkę przeciw grypie u osób starszych.
Jak widzimy, sporo jest potwierdzonych naukowo korzyści, choć badacze zwracają uwagę na potrzebę ujednolicenia stosowanej metodyki, czyli dokładnego opisu zalecanych ćwiczeń, bo może to znacząco wpływać na uzyskiwane wyniki. Warto także zwrócić uwagę, że znacznie częściej pojawia się stwierdzenie typu „może pozytywnie wpływać”, co jest określeniem mniej pewnym i chyba adekwatnym na bazie przeprowadzonych badań. W jaki sposób autorzy przedyskutowali wyniki i jakie wyciągnęli końcowe wnioski, opiszę w następnym artykule.
CDN...
Część 2
Marcin Zarek, 05.05.2021
Jeżeli po przeczytaniu tekstu masz jakieś pytania, napisz do mnie na adres: chen@taichinawoli.pl.
Jeżeli podobał ci się ten tekst, możesz wysłać znajomym link do artykułu albo udostępnić go na Facebooku.